Zawodnicy pierwszej drużyny Marcovii zakończyli sezon 2025/2026 i pożegnali się z IV ligą. Podopieczni trenerów Konrada Kucharczyka i Dawida Bułki zajęli ostatnie miejsce w tabeli i rozpoczną rundę jesienną na niższym szczeblu rozgrywkowym.
Po wyjazdowym zwycięstwie z Talentem Warszawa tliła się jeszcze nadzieja na pozostanie w Decathlon IV lidze. Niestety po porażce trzecioligowej Broni Radom stało się jasne, że nie ma już najmniejszych szans na zachowanie czwartoligowego bytu.
Dwie ostatnie kolejki były więc dla Marcovii grą o poprawę nastrojów. Niestety spotkania z Makowianką Maków Mazowiecki i MKS Piaseczno zakończyły się porażkami i nasza drużyna umocniła się na ostatniej pozycji w ligowej tabeli.
Sezon 2026/2027 rozpoczniemy zatem ponownie w V lidze. Ostatnio nasze rozstanie z Decathlon IV ligą trwało tylko rok. Czy tym razem będzie podobnie?
Awans do III ligi uzyskał KTS Weszło, który wyprzedził Mazovię Mińsk Mazowiecki. Tym samym zawodnicy trenera Damiana Guzka będą walczyć o awans w barażach. Pierwsze spotkanie z Sokołem Aleksandrów Łódzki zakończyło się pewnym zwycięstwem Mazovii. W wielkim finale jej rywalem będzie Stomil Olsztyn. Czy zespół z Mińska Mazowieckiego pokona znanego z występów w Ekstraklasie rywala i również zamelduje się na trzecioligowych boiskach? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższą niedzielę.
Z całą pewnością wynik tego pojedynku śledził będzie Talent Warszawa, którego byt w IV lidze uzależniony jest od zwycięstwa Mazovii. W przypadku porażki zawodnicy z Warszawy podzielą los Marcovii, Wilgi Garwolin i Ożarowianki Ożarów Mazowiecki.
Fot. Maciej Gronau (mecz Marcovii z Makowianką)





