20 czerwca, w samym sercu Warszawy, na plaży Poniatówka, nasza drużyna po raz kolejny udowodniła, że należy do absolutnej narodowej czołówki. W niezwykle praktycznych zastosowaniach – przy temperaturze przekraczającej 30°C i w słońcu – zawodniczki i zawodnicy Marcovii Marki sięgnęli po tytuł Mistrza Polski w Beach Korfballu!
Do już trzeciego medalowego sukcesu naszego klubu w sezonie 2025/2026:
Mistrzostwa Polski w Quatrokorfballu
Wicemistrzostwo Polskie w Korfballu
Mistrzostwa Polski w Beach Korfballu
Kolejny raz potwierdzimy, że Marcovia Marki jest jedną z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych drużyn korfballowych w Polsce. Od lat tworzymy markę Klubu i Miasta Marki, zdobywając nasze mistrzowskie tytuły, jesteśmy w Polsce na arenie międzynarodowej iprzenośnych, że w Markach bije jedno z najmocniejszych serc polskiego korfballu!
Skład mistrzowskiej zwykłej:
Luuk Boland Er
Kamil Musiałiński
Jędrzej Masztaleruk
Daria Diadik-Naczke
Tamara Siemieniuk
Paulina Płoszka
Przed nami chwili zasłużonego odpoczynku, ale tylko na moment. Już wkrótce przystąpimy do przygotowania do spożycia. W naszych szeregach znajduje się liczba stanowiąca grupę reprezentantów Polski, której członkowie są zgrupowania kadry oraz zaczynają się w rozszerzeniach europejskich – Pucharze Świata w Portugalii!
My już teraz z przyszłością. Kolejny sezon to kolejne wyzwania, walk o wykluczenie cele i występy w europejskich Lidze Mistrzów, gdzie ponownie będziemy reprezentować Marki i Polskę na poziomie.
Dziękuję wszystkim kibicom, partnerom i sympatykom za wsparcie. Dziesięć sukcesów jest także Wasz!
Serdecznie zapraszamy zawodników i zawodniczki naszych sekcji oraz dzieci i młodzież z Marek na wyjątkowy Piknik z Marcovią Marki, który wspólnie zakończy nasz sezon sportowy!
To będzie popołudnie pełne sportowych emocji, zabawy i integracji wszystkich sekcji naszego Klubu, a także możliwość sprawdzenia się i zabawy dla wszystkich dzieci i młodzieży!
Czekają na Was:
– 5-bój sportowy z nagrodami
– dmuchańce
– stoisko artystyczne
– warsztaty tworzenia bransoletek
– stacja alko i narko gogli
– strefa gastronomiczna
– Przed pierwszym meczem to była mieszanka dumy, ekscytacji i lekkiego stresu. Reprezentowanie kraju jako trener to coś zupełnie innego niż jako zawodnik – większa odpowiedzialność, ale też ogromna motywacja.
– Myślę, że ten moment przyszedł już podczas pierwszego meczu, kiedy trzeba było podejmować szybkie decyzje i czułem, że to ja odpowiadam za zespół. Wtedy to naprawdę „kliknęło”.
– Największym wyzwaniem było przestawienie się z myślenia zawodnika na myślenie trenera – patrzenie szerzej, zarządzanie grupą i podejmowanie decyzji nie dla siebie, tylko dla zespołu.
– W dużej mierze udało się zrealizować założenia, szczególnie w aspekcie organizacji gry i podejścia mentalnego, choć oczywiście zawsze zostaje niedosyt.
– Najtrudniejsze były mecze z czołówką, gdzie tempo i jakość decyzji były na najwyższym poziomie. Najbardziej wartościowe były właśnie te spotkania, bo pokazały nam, gdzie jesteśmy i nad czym pracować.
– Na pewno momenty, kiedy zespół pokazywał charakter – szczególnie w trudnych momentach meczu. Ale w szczególności zapadła mi w pamięć wygrana z drużyną ze Słowacji w golden goalu.
– To miks jednego i drugiego – taktyka jest ważna, ale na takim turnieju ogromną rolę odgrywa zarządzanie emocjami czego sam jeszcze mocno się uczę, i staram się nad tym mocno pracować.
ℂ𝕫𝕖𝕘𝕠 𝕟𝕒𝕦𝕔𝕫𝕪ł ℂ𝕚ę 𝕥𝕖𝕟 𝕥𝕦𝕣𝕟𝕚𝕖𝕛 𝕛𝕒𝕜𝕠 𝕥𝕣𝕖𝕟𝕖𝕣𝕒?
– Nauczyłem się przede wszystkim lepiej zarządzać zespołem i reagować na różne sytuacje w trakcie turnieju.
– Rozwój zawodników i zbudowanie zespołu, który będzie w stanie rywalizować z najlepszymi. Widzę w tej drużynie ogromny potencjał który będę chciał wykorzystać, ale do tego trzeba pracy drużynowej i indywidualnej zawodników.
𝔾𝕕𝕫𝕚𝕖 𝕨𝕚𝕕𝕫𝕚𝕤𝕫 𝕥ę 𝕕𝕣𝕦ż𝕪𝕟ę 𝕫𝕒 𝟚–𝟛 𝕝𝕒𝕥𝕒?
– Widzę tę drużynę jako bardziej dojrzałą, pewną siebie i walczącą o wyższe cele.
– O tym, że będę sędziował finał, dowiedziałem się podczas rozmowy z opiekunem sędziów, który zaprosił mnie na spotkanie tuż po tym, jak zakończyłem sędziowanie półfinału. To była ogromna radość, duma i duże zadowolenie. Szczerze mówiąc – pojawiło się też lekkie niedowierzanie, bo jednak nie codziennie dostaje się szansę sędziowania finału mistrzostw Europy. Człowiek pracuje na takie momenty latami, dlatego była też ogromna satysfakcja, że ta droga miała sens i doprowadziła mnie właśnie do tego miejsca.
– Zdecydowanie tak. Myślę, że na ten moment to najważniejsze wydarzenie w mojej sędziowskiej karierze. Finał mistrzostw Europy U19 to coś wyjątkowego. Co ciekawe, to nie był jedyny taki moment w ostatnim czasie – w styczniu miałem okazję sędziować turniej IKF Korfball Champions League Challenger, czyli klubowe rozgrywki na poziomie Ligi Mistrzów, gdzie również w ostatnim dniu dowiedziałem się, że poprowadzę finał. To pokazuje, że ostatnie miesiące były dla mnie naprawdę przełomowe i zdecydowanie najważniejsze w mojej sędziowskiej karierze.
– Przede wszystkim radość i duża satysfakcja. Mecz był na bardzo wysokim poziomie, więc tym bardziej cieszę się, że mogłem być jego częścią. Najpierw pojawiła się szybka analiza w głowie – czy wszystko poszło tak, jak powinno – a dopiero po chwili dociera, że właśnie zakończyło się naprawdę duże i ważne wydarzenie.
– Bardzo wysoki. Widać było, że zespoły są świetnie przygotowane zarówno technicznie, jak i taktycznie. Mecze były dynamiczne i wyrównane, a w wielu drużynach można było zobaczyć młodych, utalentowanych zawodników. Cały turniej stał na wysokim poziomie, z dużą intensywnością i zaangażowaniem wszystkich zespołów.
– Nie tyle zaskoczył, co potwierdził wysoki poziom sportowy. Tempo i intensywność były naprawdę duże, więc trzeba było być maksymalnie skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty. Każda decyzja miała duże znaczenie, dlatego skupienie i koncentracja były kluczowe. Gra była bardzo fizyczna, co wymagało częstych reakcji i szybkiego podejmowania decyzji.
Zaskoczyć mógł natomiast bardzo wysoki poziom gry Belgów w finale – nie prezentowali takiej formy przez cały turniej, a w decydującym meczu zagrali wzorowo i pokazali swoją pełną siłę.
– Współpraca była kluczowa. Sędziowanie w parze wymaga przede wszystkim wzajemnego zrozumienia, dobrej komunikacji i zaufania. Ważne jest też wspólne podejmowanie decyzji i spójność w ich ocenie – bez tego nie da się dobrze poprowadzić meczu na takim poziomie.
– Przygotowanie jest w dużej mierze bardziej mentalne, z nastawieniem, że jest to ostatni, finałowy mecz turnieju. Fizycznie przygotowanie wygląda tak samo jak do innych spotkań, ale w przypadku finału dochodzi większa koncentracja, dokładniejsza analiza drużyn i pełna świadomość stawki, która na turniejach międzynarodowych bywa bardzo wysoka.
– Droga była bardzo długa, ale z każdym etapem widać było postęp i efekty pracy. Zaczynałem od sędziowania meczów dzieci, często jeszcze podczas treningów, a później pojawiły się rozgrywki ligowe w kategoriach młodzieżowych. Miałem też duże szczęście współpracując z sędzią z Holandii, Bertholdem Komduurem, od którego mogłem wiele się nauczyć i czerpać wiedzę z jednego z najmocniejszych środowisk korfballowych na świecie.
– Z czasem przyszło sędziowanie w seniorskiej lidze w Polsce, aż w końcu otrzymałem powołanie od Międzynarodowej Federacji Korfballu do prowadzenia spotkań na poziomie europejskim. Pierwszym takim dużym turniejem był IKF Korfball Champions League Challenger, który odbył się w styczniu – tam zdobyłem bardzo cenne doświadczenie.
Następnie przyszła kolejna szansa, czyli Mistrzostwa Europy U19. Czułem się tam bardzo dobrze pod względem sędziowskim, a zwieńczeniem tego było mianowanie mnie na sędziego finału tego turnieju.
– Najtrudniejsze była regularność i cierpliwość. To proces, który trwa latami – wymaga systematyczności i ciągłej nauki. Ważne było też bieżące zapoznawanie się ze zmieniającymi się przepisami oraz wykorzystywanie każdej okazji do sędziowania i zbierania doświadczenia.
– Myślę, że ten moment pojawił się, gdy zobaczyłem pierwsze międzynarodowe mecze i poziom, jaki tam obowiązuje. Jako zawodnik wielokrotnie uczestniczyłem w turniejach międzynarodowych i widziałem, jak wymagająca, ale też satysfakcjonująca jest rola sędziego. To był moment, w którym pomyślałem, że chciałbym pójść w tym kierunku i spróbować swoich sił jako sędzia na tym poziomie.
– To wymaga dobrej organizacji, bo łączenie pracy trenera, zawodnika i sędziego jest sporym wyzwaniem. Natomiast jedno bardzo mocno uzupełnia drugie. Trenerka i sędziowanie dają zupełnie różne, ale bardzo cenne perspektywy. Praca w sekcji korfballu Marcovii Marki sprawia mi dużą satysfakcję, a dodatkowo mogę dzielić się z zawodnikami swoim międzynarodowym doświadczeniem.
– Zdecydowanie tak. Dzięki temu lepiej rozumiem zawodników, ich decyzje i zachowania na boisku. Doświadczenie trenerskie i zawodnicze bardzo pomaga, bo pozwala spojrzeć na grę z różnych perspektyw. Jako sędzia mam dzięki temu większe zrozumienie sytuacji boiskowych, co ułatwia podejmowanie trafniejszych decyzji.
– To dla mnie duża duma. Fajnie móc reprezentować zarówno Marcovię, jak i Polskę na arenie międzynarodowej. Dzięki temu mogę też pokazywać, że poziom sędziowski w Polsce jest bardzo wysoki. Marcovia jest rozpoznawalnym klubem korfballu na arenie międzynarodowej, więc większość osób wie, z jakiego środowiska się wywodzę. Myślę, że to działa też bardzo dobrze na promocję zarówno Marcovii, jak i polskiego korfballu.
– Myślę, że najtrudniejsze jest podejmowanie szybkich decyzji pod presją oraz nieuleganie presji zewnętrznej ze strony kibiców czy trenerów. Czasem ma się tylko ułamek sekundy na podjęcie właściwej decyzji.
– Staram się nie słuchać i nie reagować na komentarze kibiców czy zawodników. Jeśli chodzi o stawkę meczu, bywa różnie, ale bardzo pomaga wcześniejsze poznanie zawodników i ich zachowań, dzięki czemu łatwiej wejść w mecz z większą pewnością siebie i spokojem. Doświadczenie robi swoje – im więcej takich spotkań, tym łatwiej zachować spokój i koncentrację.
– Tak, szczególnie trudne decyzje oraz mecze o dużą stawkę – one zostają w pamięci na długo. Zdarza się, że po meczu wracasz myślami do niektórych sytuacji i zastanawiasz się, czy decyzja była na pewno najlepsza. Z drugiej strony zapadają też w pamięć te bardzo pewne decyzje, które spotykają się z akceptacją wszystkich na boisku. Na pewno każdy finał, który się sędziuje, pozostaje w pamięci na długo, więc również ten zapamiętam bardzo dobrze.
– Nie bać się zaczynać, bo często właśnie ten pierwszy krok jest najważniejszy. Nie można też zniechęcać się po kilku meczach czy po nieudanych decyzjach. Każdy kiedyś zaczynał – najważniejsze to być systematycznym i otwartym na naukę oraz ciągły rozwój. Ważne jest również wykorzystywanie każdej okazji do sędziowania i zdobywania doświadczenia. Mogę też zdecydowanie polecić bycie sędzią, bo pozwala to poszerzać swoje korfballowe kompetencje i spojrzenie na grę.
– Zdecydowanie tak. W Polsce mamy obecnie czterech sędziów międzynarodowych, którzy są powoływani na różne imprezy międzynarodowe. Polscy sędziowie są też często chwaleni za swoje umiejętności, doświadczenie i postawę. Ścieżka rozwoju sędziowskiego w Polsce jest otwarta – organizujemy szkolenia i kursy, które pozwalają poszerzać wiedzę i kompetencje. Mamy ludzi z potencjałem, trzeba tylko dać im czas i odpowiednie możliwości rozwoju.
𝕁𝕒𝕜𝕚𝕖 𝕤ą 𝕋𝕨𝕠𝕛𝕖 𝕜𝕠𝕝𝕖𝕛𝕟𝕖 𝕔𝕖𝕝𝕖 𝕛𝕒𝕜𝕠 𝕤ę𝕕𝕫𝕚𝕖𝕘𝕠?
– Dalszy rozwój i kolejne turnieje międzynarodowe – chcę utrzymywać wysoki poziom i cały czas iść do przodu. W najbliższym czasie są planowane turnieje międzynarodowe, ale na ten moment nie mamy jeszcze informacji o konkretnych powołaniach, więc jako sędziowie czekamy na dalsze decyzje. Liczę jednak, że będę otrzymywał szanse sędziowania turniejów najwyższej rangi, aby stale się doskonalić. Mam też cel związany z rozwojem młodych, polskich sędziów i wspieraniem ich w zdobywaniu doświadczenia.
– Gdyby miał to być tylko jedno słowo opisujące finał, to: „spełnienie”. Myślę, że cały ten finał był właśnie spełnieniem ciężkiej pracy, którą wykonałem przez lata. To moment, który pokazuje, że konsekwencja i rozwój naprawdę prowadzą do takich wydarzeń.
– Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jako sędzia nie wpływam bezpośrednio na wynik meczu, ale adrenalina pojawia się przy każdej podejmowanej decyzji, szczególnie w ważnych momentach spotkania. Każda sytuacja wymaga pełnej koncentracji i szybkiej reakcji, co naturalnie buduje emocje. Z kolei jako trener mam możliwość bezpośredniego wpływania na przebieg i wynik meczu poprzez swoje decyzje, a wtedy adrenalina pojawia się szczególnie w momentach, gdy wynik się zmienia i mój zespół jest w grze o zwycięstwo.
– Wracam do codziennej pracy, czyli do Marcovii – treningów, rozwoju zawodników i kolejnych wyzwań. Czas na powrót do codzienności i pracy zarówno na ogólnopolskim, jak i lokalnym poziomie.
– Razem z seniorską drużyną Marcovii przygotowujemy się do ostatniej, majowej rundy Mistrzostw Polski, gdzie zostanie wyłoniony mistrz Polski w sezonie 2025/2026 i jako Marcovia zdecydowanie chcemy sięgnąć po ten tytuł.
– Wracam również do pracy z najmłodszą drużyną Marcovii, która trenuje w poniedziałki i czwartki w SP nr 3 w Markach przy ul. Pomnikowej 1 w godzinach 19:30–21:00.
Co roku mamy okazję spotkać się naszą wspólnotą Marcovii na Spotkaniu Wigilijnym. To fantastyczny czas aby podsumować cały rok oraz spotkać się we wspólnym gronie zawodników, trenerów opiekunów oraz partnerów Klubu. To niesamowite zobaczyć wszystkich razem, poczuć tą niesamowitą więź i zobaczyć swoich kolegów z innych dyscyplin. Bo Marcovia to klub wielosekcyjny (7sekcji): piłka nożna, piłka ręczna, lekkoatletyka, pływanie, korfball, badminton i tenis stołowy. Marcovia to prawie 1000 zawodników i prawie 50 trenerów. Marcovia to mały ale Wielki Klub. Marcovia to klub miejski ale „umiejscowiony” organizacyjnie w spółce MARECKIE INWESTYCJE MIEJSKIE SP. Z O. O. Dzięki funkcjonowaniu w ramach spółki komunalnej posiada ogromne możliwości organizacyjne.
Miło było gościć Pana Burmistrza Miasta Marki oraz Radnych, którzy na co dzień otaczają opieką Nasz Klub.
Mieliśmy także okazję wręczyć statuetki za awanse oraz świąteczne upominki dla zawodników i trenerów. Nie zabrakło też wspomnienia o naszych sponsorach, którym poświęciliśmy krótki film w którym opowiedzieli o swoich dokonaniach oraz o walorach wspierania MKS Marcovia Marki.
Zapraszamy zawodników z roczników 2009–2018 na zimowy obóz stacjonarny pełen sportu, zabawy i atrakcji!
Codziennie czekają na uczestników dwa treningi (boisko zewnętrzne, balon, hala) oraz jedna wyjątkowa atrakcja dnia – m.in.: basen MCER, Hangar 646, kino, bitwa NERF, Aquapark Warszawianka!
Oferujemy również:
🍽️ dwa posiłki dziennie (obiad i podwieczorek)
🧑🏫 całodniową opiekę trenerską
🚌 transport na atrakcje
📍 Miejsce: Mareckie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne (MCER), ul. Wspólna 40, Marki
Zapewnij swojemu dziecku aktywne, pełne emocji i sportowych wrażeń ferie zimowe! ❄️⚽
Do zobaczenia na obozie! 💚💛
Uprzejmie prosimy, aby rejestracji dziecka w systemie ProTrainUp dokonywać wyłącznie z konta rodzica/opiekuna, które jest już zarejestrowane w systemie.
Jednocześnie przypominamy, że dziecko musi być członkiem naszego klubu, aby mogło zostać poprawnie zapisane i obsługiwane w systemie.
Przedstawiamy bogaty program letnich zajęć sportowych! Niezależnie od wieku i poziomu każdy znajdzie coś dla siebie. Sprawdź, co czeka na Ciebie tego lata w MCER:
Nasza Sekcja Lekkoatletyczna zaprasza wszystkich na treningi biegowe:
30.06–24.07 i 12.08–30.08
9:00–11:00
Poniedziałek, środa, sobota – roczniki 2012 i starsi !!!
Niesamowity sezon Marcovia Marki Korfball zakończony meczem „z piekła do nieba”! Trzy turnieje: w Markach, Wrocławiu i Warszawie miały wyłonić Mistrza Polski. W Markach byliśmy niepokonani a we Wrocławiu przegraliśmy mecz z Wrocławiem minimalnie. Zatem stało się jasne, że o mistrzostwie zadecyduje ostatni turniej a tak naprawdę ostatni mecz. Każdy kto przyszedł nie zawiódł się. To były fantastyczne emocje, bo na ostatnie 30 sek meczu przegrywaliśmy 2 koszami. Wzięcie czasu i omówienie założeń, wiara do samego końca pozwoliły na zdobycie dwóch koszy przez Natalia Klimczyk i doprowadzenie do dogrywki! Już wtedy wierzyliśmy, że to my będziemy górą. I tak się stało Klaudia Reptak-Bulanda dobywa „złotego gola” i tak zdobywamy Mistrzostwo Polski w Korfballu!
Polska Liga Korfballu w sezonie 2024/2025 – Ranking końcowy:
I miejsce – MKS Marcovia Marki Korfball
II miejsce – KS Defenders Korfball Wrocław
III miejsce – Korfball UKS Wesoła Szkoła
Królową strzelców została nasza zawodniczka – Tamara Siemieniuk, a królem strzelców Marcin Nowak.
Smaczku nadaje fakt, iż zdobyliśmy również koronę Pucharu Polski w Quatro korfballu wygrywając wszystkie turnieje i mecze!
Czy będziemy jak Barcelona i zdobędziemy również Mistrzostwo Polski w Beachkorfballu? Trzymamy kciuki.
„Póki co z całego serca dziękuję Drużynie i wszystkim zawodnikom, w której wiodącą rolę odgrywa Kamil Musialiński (zawodnik oraz trener), za pracę jaką zrobili i jakimi fantastycznymi są ludźmi. To zaszczyt było zasiąść na ławce i przeżywać razem te wszystkie chwile!” – podsumował Maciej Goławski trener/Dyrektor ds. sportu MKS Marcovia Marki.
Nie ma czasu na odpoczynek bo większość zawodników jest w Reprezentacji Polski i przygotowuje się do imprez międzynarodowych, a po krótkiej przerwie zaczynamy przygotowania do gry w Lidze mistrzów!
Dziękujemy serdecznie za wsparcie Miastu Marki na czele z Panami Burmistrzami – Jackiem Orychem ora Pawłem Pniewskim oraz Prezesa Mareckich Inwestycji Miejskich Sp z o.o. – Piotra Grubka.
Sport to pasja, integracja i zdrowy styl życia – cieszymy się, że możemy wspierać rozwój lokalnych talentów i promować nasze miasto poprzez rywalizację sportową!
20 lutego 2025 Burmistrz Miasta Marki – Pan Jacek Orych podpisał umowę z Mareckimi Inwestycjami Miejskimi, które sprawują pieczę nad naszym lokalnym klubem MKS Marcovia Marki. W imieniu MKS Marcovia Marki umowę podpisał Prezes Pan Piotr Grubek.
Dzięki temu Miasto Marki daje impuls rozwojowy seniorskim drużynom:
– Piłka nożna
– Piłka ręczna
– Badminton
– Korfball
Część z nich gra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce (badminton, korfball), część ma aspiracje do awansu. Wszystkie dostarczają naszym kibicom więcej radości niż trosk!
Razem budujemy sportową przyszłość naszego miasta!
To był naprawdę udany tydzień w wykonaniu Reprezentacji Polski w korfballu w której niebagatelną rolę odegrali zawodnicy MKS Marcovia Marki.
W dniach 14-19 października br. w Kemer (Turcja) odbywały się Mistrzostwa Europy Dywizji B w korfballu. W rozgrywkach wzięło udział 8 europejskich drużyn, z których niekóre zostały zakwalifikowane w drodze eliminacji. Jednym z głównych faworytów tych rozgrywek była Polska. W trzynastoosobowej Reprezentacji znalazło się aż 7 zawodników MKS Marcovia Marki. Polska znalazła się w grupie B z Walią, Serbią i Irlandią, wygrywając wysoko wszystkie mecze grupowe. Dzięki temu wyszła z pierwszego miejsca w grupie. W fazie półfinałowej zmierzyła się z drugą drużyną grupy A – Słowacją. Słowacja nie od dziś znana była z bardzo silnego charakteru oraz grą do ostatniego gwizdka, efektem czego był remis 14:14 po zakończeniu regulaminowego czasu gry. Sędzia zarządził dogrywkę tzw. „złoty gol”. Kto pierwszy trafi do kosza z gry wygrywa spotkanie. Kosza na wagę gry w wielkim finale zdobył z dystansu zawodnik Marcovii – Krzysztof Rubinkowski i dzięki temu to Nasza Reprezentacja cieszyła się zwycięstwem. Nie podlega dyzkusji, że był to najtrudniejszy i najważniejszy mecz Mistrzostw.
W wielkim finale spotkały się drużyny: gospodarzy turnieju – Turcji oraz Polski. Z przebiegu gry można powiedzieć, że ten mecz był tylko formalnością. Polska prowadziła od pierwszych minut spotkania, cały czas kontrolując jego wynik. Dzięki temu mogli zaprezentować się również zmiennicy, którzy do tej pory nie pojawili na parkiecie lub tych minut zainkasowali stosunkowo niewiele.
Kluczową rolę w całych zawodach odegrali zawodnicy MKS Marcovia Marki: Natalia Klimczyk (22 kosze), Paulina Płoszka (2 kosze), Klaudia Reptak-Bulanda, Kamil Musialiński (2 kosze), Rafał Diadik (15 koszy), Krzysztof Rubinkowski (8 koszy) i Jędrzej Masztaleruk (5 koszy).
W Mistrzostwach Europy zawodnicy Marcovii zdobyli 53 punkty z 78 Reprezentacji Polski.
Królową strzelców Turnieju została Natalia Klimczyk (Marcovia), zdobywczyni 22 koszy.
Poniżej szczegółowe statystyki obejmujące miejsce w rankingu generalnym króla/królowej strzelców, liczbę zdobytych koszy oraz oznaczenie klubu oraz liczbę minut na boisku (w części meczowej, przy czym 40 min to pełne spotkanie).
Serdecznie gratulujemy i jesteśmy ogromnie dumni !
Ranking Strzelców
Kobiety
1. Natalia Klimczyk 22 (Marcovia)
4. Julia Arent 10
8. Katarzyna Tomczyk 8
33. Paulina Płoszka 2 (Marcovia)
Mężczyźni
3. Rafał Diadik 14 (Marcovia)
14. Krzysztof Rubinkowski 8 (Marcovia)
18. Łukasz Krzemienowski 6
21. Jędrzej Masztaleruk 5 (Marcovia)
31. Kamil Musialiński 2 (Marcovia)
37. Marcin Nowak 1
Mecze grupa B
Polska 19
Serbia 8
Natalia Klimczyk 8 (40 minut)
Rafał Diadik 4 (40 minut)
Krzysztof Rubinkowski 1 (14 minut)
Jędrzej Masztaleruk (30 minut)
Kamil Musialiński (37 minut)
Paulina Płoszka (14 minut)
Polska 15
Irlandia 11
Natalia Klimczyk 4 (40 minut)
Rafał Diadik 3 (40 minut)
Jędrzej Masztaleruk (40 minut)
Kamil Musialiński (20 minut)
Paulina Płoszka (20 minut)
Walia 10
Polska 15
Natalia Klimczyk 4 (40 minut)
Krzysztof Rubinkowski 3 (39 minut)
Jędrzej Masztaleruk 3 (40 minut)
Rafał Diadik 2 (40 minut)
Kamil Musialiński 1 (30 minut)
Półfinał
Polska 15 GG
Słowacja 14
Krzysztof Rubinkowski 3 (32 minuty)
Rafał Diadik 3 (43 minuty)
Paulina Płoszka 2 (43 minuty)
Natalia Klimczyk 2 (43 minuty)
Jędrzej Masztaleruk 1 (43 minuty)
Kamil Musialiński (11 minut)
Finał
Turcja 8
Polska 14
Natalia Klimczyk 4 (40 minut)
Rafał Diadik 2 (37 minut)
Krzysztof Rubinkowski 1 (11 minut)
Kamil Musialiński 1 (17 minut)
Paulina Płoszka (37 minut)
Klaudia Reptak-Bulanda (3 minuty)
Cookie Consent
Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu usprawnienia działania serwisu i analizy ruchu. Wybierz, na co wyrażasz zgodę.
Ta strona korzysta z plików cookie.
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Niezbędne pliki cookie umożliwiają podstawowe funkcje i są konieczne do prawidłowego działania witryny.
Nazwa
Opis
Okres przechowywania
Preferencje plików cookie
Ten plik cookie służy do przechowywania preferencji użytkownika dotyczących zgody na pliki cookie.
30 dni
Cookie Preferences
This cookie is used to store the user's cookie consent preferences.
30 days
Google reCAPTCHA helps protect websites from spam and abuse by verifying user interactions through challenges.
Nazwa
Opis
Okres przechowywania
_GRECAPTCHA
Usługa Google reCAPTCHA po uruchomieniu ustawia niezbędny plik cookie (_GRECAPTCHA) w celu przeprowadzenia analizy ryzyka.
179 dni
Statystyczne pliki cookie zbierają informacje w sposób anonimowy. Informacje te pomagają nam zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający korzystają z naszej strony.
Google Analytics to potężne narzędzie, które śledzi i analizuje ruch na stronie internetowej w celu podejmowania świadomych decyzji marketingowych.
Używany przez Google Analytics do określania, które linki na stronie są klikane.
30 sekund
_ga_
ID używane do identyfikacji użytkowników.
2 lata
_gid
ID używane do identyfikacji użytkowników przez 24 godziny od ostatniej aktywności.
24 godziny
_gat
Służy do monitorowania liczby żądań do serwera Google Analytics podczas korzystania z Menedżera tagów Google (Google Tag Manager).
1 minuta
_gac_
Zawiera informacje związane z kampaniami marketingowymi użytkownika. Dane te są udostępniane Google Ads, gdy konta Google Ads i Google Analytics są połączone.
90 dni
__utma
ID używane do identyfikacji użytkowników i sesji.
2 lata po ostatniej aktywności
__utmt
Służy do monitorowania liczby żądań wysyłanych do serwera Google Analytics.
10 minut
__utmb
Służy do rozróżniania nowych sesji i odwiedzin. Jest ustawiany po załadowaniu biblioteki ga.js, gdy nie istnieje wcześniejszy plik __utmb. Plik jest aktualizowany za każdym razem, gdy dane są wysyłane do serwera Google Analytics.
30 minut po ostatniej aktywności
__utmc
Używany tylko w starszych wersjach Urchin Google Analytics, nie współpracuje z ga.js. Służył do rozróżniania nowych sesji i odwiedzin na koniec sesji.
Do końca sesji (przeglądarki)
__utmz
Przechowuje informacje o źródle ruchu lub kampanii, która skierowała użytkownika na stronę. Plik cookie jest ustawiany po załadowaniu biblioteki ga.js i aktualizowany przy wysyłaniu danych do serwera Google Analytics.
6 miesięcy po ostatniej aktywności
__utmv
Przechowuje niestandardowe informacje ustawione przez dewelopera za pomocą metody _setCustomVar w Google Analytics. Jest aktualizowany za każdym razem, gdy nowe dane są wysyłane do serwera.
2 lata po ostatniej aktywności
__utmx
Służy do określenia, czy użytkownik bierze udział w teście A/B lub teście wielowymiarowym.